Bicie i opieka

Takie rzeczy się zdarzają, że opiekuni biją swoich podopiecznych. Krew mnie zalewa, jak na to bym patrzyła. Sama pewnie bym zareagowała, bo tak przecież się nie robi. To co? Jedziemy do pracy znęcać się nad chorymi, czy jedziemy się nimi w końcu opiekować? Kiedyś słyszałam o takich rzeczach i zastanawia mnie, co w takich ludziach w środku serca się dzieje? Czy oni są tacy zwariowani, czy mają w tym jakiś cel? Zostaje to tylko w kwestii zastanowienia i w sumie nie wiadomo, dlaczego tak robią? Pozostają tylko domysły i w zasadzie nic więcej. I jak tutaj normalnie pracować, jak się takie rzeczy słyszy?

Dodaj komentarz