Deser i… karo

Karo, to są stronki chlebka swiętojańskiego. Jest to roślina, którą kiedyś się czyściło ręcznie, by uzyskać jako i masę ze środka, która przypomina czekoladę. Jest to używane jako kakao, albo czekolada. Taki zamiennik. Ja miałam okazję zjeść lody z proszkiem karobowym. Ten dodaje się do mleka, przypomina to masę czekoladową, potem cukier i tłuszcz i wychodzi na czekoladę. Bardzo fajne. Poszłam z podopieczną na lody i bardzo mi to smakowało, bo nie było aż tak słodko, jak się spodziewałam. Właściwie był to zamrożony chyba mus czekoladowy, ale bardziej przypominał mi gorzką czekoladę, ale bardzo mi się podobało. Nie tylko mi……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *