Opiekunka na Zachodzie

I tak kobieta jest zatrudniona przeważnie w Niemczech i niech się bierze do roboty. Tego wymaga od nas firma i nikt nawet nie zadzwoni, jak sobie radzimy i czy wszystko jest w porządku? Zazwyczaj dzwonią i się pytają, czy dojechaliśmy i na tym to chyba tylko polega. Firma, która nas zatrudnia tylko wtedy reaguje, jak nam się zdarza jakieś zdarzenie losowe. OK. mogą tak robić i pomagają ludki, ale jakieś wątpliwości, to niestety czekaj tatka latka… No szkoda, bo kontakt z rodziną i możliwość też kontaktu z firmą chyba jest ważna. Ja nie wiem, jak to jest. Tylko tak trochę czasami przykro…

Dodaj komentarz