Sprzątanie i piwnica

Rzadko kiedy się bierzemy do roboty, będąc opiekunem w Niemczech. Nie o to chodzi, że jesteśmy leniwi, ale np. nasz podopieczny, który już nie ma sił, prosi nas o pomoc w sprzątaniu piwnicy. Zawsze uczymy się, co tam jest, by przy nieść, podać, pokazać, bo człowiek akurat potrzebuje coś zobaczyć, czy sprawdzić. Ale zdarza się też, że chory ma lepszy dzień, a my mamy „przechlapane” i niestety schodzimy do piwnicy i sortujemy razem to, co należy uprzątnąć. Będąc kobietą to wcale nie jest łatwe, ale robimy co można. Trochę nastręcza to problemu, ale musimy powiedzieć, że baba jest trochę słabsza, ale posprzątać może…

Dodaj komentarz