Święto Kobitek

Święto było i się skończyło. Tak to jest z nami kobietami. Facet „za grabanicą” a my nawet nie możemy pogadać, bo siedzi przed ekranem komputera, ale tłumaczy się, że jest w pracy. Taki z niego opiekun, jak z koziej skóry Reisentasche. No można zwariować. I to się nazywa, że nas ktoś kocha i stara się z nami utrzymać kontakt. No przecież jest to jedna wielka paranoja. W zasadzie można by na ten temat napisać artykuł do gazety. Wszelkie wiadomości chyba by się przydały.Zrypać takiego i rozpocząć temat. Kurczę, najgorsi są ci spokojni. Niby tacy delikatni, a my baby musimy ich trzymać nie powiem za co? To jest święto kobitek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *