Szpital i nasi chorzy

No nieciekawie jest jeżeli nasi podopieczni trafiają do szpitala. Denerwujemy się wtedy, bo mamy do nich sympatię i próbujemy zrobić wszystko, co jest możliwe. Dlatego jeździmy do nich, odwiedzamy i ciągle kontaktujemy się z rodziną. W końcu musimy i to do nas opiekunów należy. W zasadzie moglibyśmy zostawić to w spokoju, ale nas niestety nosi i jesteśmy ciągle zdenerwowani. Myślę, że to po prostu jest to odruch dla człowieka, który potrzebuje pomocy. Jak to ugryźć, to zobaczyć trzeba i także się zastanowić, jak to nam pójdzie.  Nie raz zdarza się nam, że nie radzimy sobie, ale pomimo  wszystko, coś robimy za wszelką cenę.

Dodaj komentarz