Walę tynki dzisiaj

Dzisiaj niby Dzień Zakochanych, ale dla nas opiekunów jest to normalny dzień pracy. Tak, że walimy tynki, by być z podopiecznymi. Tłuczemy gary, robimy posiłki, sprzątamy, żeby potem wypić popołudniową kawę i zjeść ciasto z naszym chorym i jak się zdarzy to z rodziną także. Wychodzi na to, że nawet w inne święta jesteśmy pod presją pracy przy chorym. W końcu niestety wyjeżdżamy, by opiekować się ludźmi chorymi, czy seniorami. Jednak czasami nam się udaje trochę poszaleć i kwestią jest wtedy to, czy coś zrobimy fajnego, czy to będzie normalny dzień pracy. Przeważnie wychodzi to drugie, ale warto ze zwykłego dnia zrobić święto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *